REKLAMA
 news
 
Rudol to dobry wybór pod wieloma względami
 
Środa, 10. lipca 2019, godz. 17:04
Ściągnięcie Sebastiana Rudola na papierze to bardzo dobre posunięcie ze strony Widzewa. Po pierwsze, to zawodnik, który nadal jest stosunkowo młody, choć jak wiemy, w Polsce niektórzy zawodnicy potrafią przebrnąć całe kariery na łatce utalentowanego. Jednak w przypadku wychowanka Gwardii Koszalin daleko do taki recenzji. 

24-latek co prawda sezonu 2018/19 nie może zaliczyć do najlepszych, ale gdyby tak było to nie podpisywałby teraz umowy w Łodzi, a we Wrocławiu czy Kielcach. Prawda jest taka, że Rudol bardzo długo dawał sporo jakości w Pogoni, ale z czasem, tak jak w przypadku innych młodych graczy szczecinian, czyli Dawida Korta i Łukasza Zwolińskiego, popadł w marazm. Kosta Runjaić powoli odstawiał defensora od składu, aż w końcu strony uznały, że dalsza współpraca nie ma większego sensu i podano sobie ręce. W Rumunii przygoda także zakończyła się rozwiązaniem kontraktu za porozumieniem stron. 
REKLAMA


Nie zmienia to faktu, że piłkarz uchodzi za ambitnego i walecznego gracza. Taki szukają w Widzewie. Dodatkowo uzupełnia ważne luki w składzie. Głównie pisze się o nim w kontekście wzmocnienia rywalizacji na środku obrony, gdzie są Daniel Tanżyna i Sebastian Zieleniecki. Z tym drugim Rudol sięgał w 2012 roku po 3-4. miejsce na mistrzostwach Europy do lat 17. 

Jednak ten zawodnik wielokrotnie, również w ekstraklasie, występował też na pozycji prawego obrońcy. Marcin Kaczmarek ma tam do gry tylko Łukasza Turzynieckiego, zatem uniwersalność Rudola powinna okazać się dużym atutem. Zdarzało się, że można było oglądać poczynania nowego nabytku Widzewa na pozycji defensywnego pomocnika, a jak wiemy, i tu szkoleniowiec łodzian szuka jeszcze rozwiązań. Jest choćby na treningach Bartłomiej Poczobut. 

W końcu jest to gracz, który może rosnąć razem z klubem. W przypadku możliwie najszybszego awansu do ekstraklasy będzie miał dopiero 26 lat. To nadal dobry wiek również do sprzedaży zawodnika za przyzwoite pieniądze, ale i opieraniu na nim zespołu. O ile udowodni swoją wartość, a to już zweryfikuje boisko. 

PK
 
 
 
 
 

REKLAMA
 Najnowsze komentarze
 
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu. Bądź pierwszy i skomentuj!
 
 
REKLAMA